Marketing
AI w Base: automatyczne karty produktowe i tłumaczenia
Base wprowadza funkcjonalności AI do swojego systemu. Sprawdź, co to oznacza dla sprzedawców online - i jak bardzo może wspomóc Twoją pracę.

Base – jedno z najpopularniejszych narzędzi do zarządzania sprzedażą wielokanałową w Polsce – ogłosiło serię nowości opartych o AI. To nie jedna funkcja, tylko cała seria narzędzi, pierwszą z nich jest automatyczne wypełnianie kart produktowych: nazwy, opisy, zdjęcia i tłumaczenia. W tym artykule pokazujemy, co dokładnie się zmieniło, jaką realną wartość to daje sprzedawcom online i dokąd – sądząc po zapowiedziach – Base zmierza dalej.
Wolisz posłuchać?
Jeśli wolisz słuchać zamiast czytania – zapraszamy do obejrzenia odcinka naszego podcastu Biznes w Internecie, w którym omawiamy nowości w Base dzieląc się też własnymi doświadczeniami z wdrożeń u klientów wielokanałowych.
Co dokładnie ogłosił Base?
Nowe funkcje działają bezpośrednio w module Produkty – bez eksportu danych do zewnętrznych narzędzi. Konkretnie rzecz biorąc, AI w Base:
- generuje nazwę produktu na podstawie danych już zapisanych w karcie – przydatne zwłaszcza po imporcie katalogu od hurtownika, gdzie nazwy bywają chaotyczne (np. „PROD_2847_XL_CZARNY”);
- pisze opis produktu, składając go z dostępnych już informacji o produkcie;
- usuwa tło ze zdjęć jednym kliknięciem – wystarczy najechać na miniaturę i kliknąć ikonę nożyczek, bez Photoshopa i zewnętrznych narzędzi graficznych (obsługiwane formaty: JPG, PNG, GIF, WEBP, do 2 MB);
- tłumaczy treści w oparciu o DeepL, w tych samych polach, w których edytuje się nazwy i opisy – bez eksportu i żonglowania plikami między narzędziami.
Wszystkie te działania można wykonać pojedynczo dla jednego produktu albo masowo dla całego katalogu. Base zapowiedział też w tej samej serii Autosell – Agentów Wystawiania AI, które mają wystawiać do 100 produktów na marketplace w jednym cyklu, bez ręcznego uzupełniania danych.
Jaką wartość to daje sprzedawcom online?
Dla sklepów zarządzających dużymi katalogami produktowymi to odpowiedź na trzy problemy, które pojawiają się praktycznie w każdym sklepie internetowym:
- Czas. Ręczne wypełnianie setek kart produktowych to jedna z najbardziej czasochłonnych i najmniej lubianych prac w e-commerce – powtarzalna, monotonna i podatna na błędy przy dużej skali. Tam, gdzie wcześniej liczyło się to w dniach, teraz liczy się w minutach.
- Zdjęcia od dystrybutora. Klasyczny problem sprzedawców wielokanałowych: dystrybutor lub producent dostarcza jedno zdjęcie na białym tle, czasem złej jakości, czasem żadnego – a białe tło jest wymagane praktycznie na każdym marketplace. Automatyczne usuwanie tła rozwiązuje to bez angażowania grafika.
- Tłumaczenia. Wejście na zagraniczny rynek – czy to Amazon, czy inny zagraniczny marketplace – zwykle oznacza tygodnie tłumaczenia całego katalogu. Tu dzieje się to w tych samych polach karty produktu, bez eksportu treści. Warto przy okazji pilnować, żeby tłumaczone opisy nie rozjeżdżały się między kanałami sprzedaży – niespójna treść produktowa w dłuższej perspektywie utrudnia zarządzanie katalogiem.
Jedno zastrzeżenie warto powiedzieć wprost, bo sam Base to podkreśla: AI składa opis z dostępnych informacji o produkcie – im lepiej uzupełniona karta, tym trafniejszy wynik. To nie jest narzędzie, które tworzy treść z niczego – jeśli karta produktu ma dwa zdania i nic więcej, AI wygeneruje dobrze sformatowane dwa zdania, nie gotowy tekst sprzedażowy. W praktyce większość sklepów ma jednak już jakiś zestaw danych od dystrybutora czy producenta, więc to raczej punkt wyjścia do wzbogacenia niż realna przeszkoda.
W praktyce największą różnicę widać przy pracy masowej. Dotychczas odświeżenie opisu, tytułu i zdjęć dla całego katalogu – na przykład po zmianie dostawcy albo przy okresowej aktualizacji treści – wymagało przejścia produkt po produkcie, często ręcznie w kilku miejscach naraz (panel, arkusz eksportu, narzędzie graficzne). Teraz to samo można zaznaczyć jako operację grupową na całym katalogu jednocześnie. Dla sklepu z kilkuset lub kilkoma tysiącami SKU to różnica między projektem rozłożonym na tygodnie a zadaniem, które da się zrealizować w jedno popołudnie.
Warto wiedzieć – znakowanie zdjęć generowanych przez AI (AI Act)
Od 2 sierpnia 2026 obowiązuje unijny AI Act (art. 50 ust. 4), który wymaga oznaczania treści spełniających definicję deepfake’a – czyli zdjęć lub filmów wygenerowanych lub istotnie zmodyfikowanych przez AI tak, że wyglądają jak prawdziwe, a nimi nie są. Allegro już informuje sprzedawców o tym obowiązku i przygotowuje narzędzie do automatycznego oznaczania takich zdjęć. Czy w kontekście tego zdjęcia modyfikowane w Base również taki otrzymają?
Zwykłe usunięcie tła zdjęcia produktowego raczej nie kwalifikuje się jako tego typu manipulacja – to edycja, nie wygenerowanie nowej sceny od zera. Obowiązek dotyczy sytuacji, w której zdjęcie produktu zostaje np. wstawione w całkowicie wygenerowaną scenerię. Jeśli w przyszłości Base pójdzie w stronę generowania pełnych zdjęć produktowych (a nie tylko usuwania tła), to już inna kategoria – i tam oznaczenie znakiem wodnym „AI” będzie obowiązkowe, niezależnie od tego, czy zdjęcie przygotował sprzedawca, agencja czy hurtownia.
Jakie inne funkcje AI będzie oferować Base?
Base prezentuje swoje nowości w cyklu „AI w Base” na swoim blogu. Kolejne funkcje zapowiedziane w kolejce to m.in.:
- Autosell – Agenci Wystawiania AI, wystawiający produkty na marketplace automatycznie;
- AI Assistant w panelu – asystent do pracy na danych produktowych i akcjach w koncie;
- liczenie produktów z AI w WMS (Warehouse Management System);
- AI-dony – rozszerzenia pisane z pomocą AI;
- ACP (Agentic Commerce Protocol) – sklep dostępny bezpośrednio w ChatGPT;
- MCP (Model Context Protocol) – dane z Base dostępne w wybranym narzędziu AI.
Dwa ostatnie punkty – ACP i MCP – wpisują się w szerszy kierunek, o którym pisaliśmy już przy okazji agentic AI w e-commerce: sklep jako warstwa danych, z którą agenci AI komunikują się bezpośrednio, bez pośrednictwa klasycznego interfejsu. To ten sam trend, który obserwujemy szerzej na rynku – Base zdaje się robić w tym kierunku konkretny krok, a nie tylko zapowiedź.
Warto dodać, że stoi za tym solidna podstawa finansowa: Base wykazał w 2025 roku przychód na poziomie 300 mln zł i zysk 159,5 mln zł – rentowność powyżej 50% przy tej skali działania. To pokazuje, że inwestycja w rozwój AI nie jest eksperymentem poddawanym pod znak zapytania, tylko reinwestycją zysków w rozwój narzędzia, z którego korzysta już duża część rynku e-commerce w Polsce.
Podsumowanie
Base wyraźnie inwestuje w rozwój funkcji AI i konsekwentnie realizuje zapowiedzianą serię – nowa funkcjonalność co dwa tygodnie to tempo, którego nie widzieliśmy wcześniej przy tym narzędziu. Automatyczne wypełnianie kart produktowych, usuwanie tła ze zdjęć i tłumaczenia oparte o DeepL to zmiany, na które czeka wielu sprzedawców zarządzających dużymi katalogami – zwłaszcza tych sprzedających wielokanałowo i za granicą. Kolejne zapowiedziane funkcje, od Autosell po integracje z narzędziami AI (ACP, MCP), pokazują, że Base myśli o sobie coraz bardziej jako o pełnym systemie zarządzania produktem, a nie tylko narzędziu do synchronizacji sprzedaży.
Jeśli używasz Base i chcesz sprawdzić, czy Twoje karty produktowe są gotowe na te nowości – albo potrzebujesz pomocy przy automatyzacji procesów sprzedażowych i wystawianiu ofert na marketplace’ach – napisz do nas. Chętnie pomożemy zweryfikować, jak najlepiej wykorzystać te funkcje w Twoim sklepie.



